
Gdyby rok temu ktoś powiedział mi, że Albania zimą stanie się jednym z moich ulubionych kierunków podróży, pewnie bym się zaśmiał i zapytał: „Co ja tam niby będę robić? Opalać się w śniegu?”. Ale po spędzeniu Lutego w Albanii mogę powiedzieć jedno: to kraj, który jest absolutnie niedoceniany zimą.
Okazuje się, że Albania zimą to zupełnie inny świat — zero tłumów, niskie ceny, bajkowe krajobrazy i prawdziwie lokalne doświadczenie. Jeśli kochasz historię, góry, przytulne pensjonaty lub po prostu pragniesz ucieczki od turystycznego zgiełku, Albania poza sezonem ma dla Ciebie wszystko. A najlepsza część? Jest śmiesznie tania w porównaniu do lata!
Gdzie warto pojechać zimą? Oto moja lista najlepszych miejsc, do których warto się wybrać, gdy temperatura spada!
Berat

Każdy, kto zna Berat, kojarzy jego charakterystyczne Osmańskie domy, ustawione na wzgórzu jak gigantyczna historyczna mozaika. Ale wierzcie mi —zobaczenie tego na własne oczy, przyprószonego mgłą i zimowym słońcem, to zupełnie inna bajka.
Latem Berat jest pełen turystów, ale zimą? Całe miasto wydaje się należeć do Ciebie. Spacerowałem po Mangalem, historycznej dzielnicy, w totalnej ciszy—poza sporadycznymi okrzykami starszych Albańczyków, którzy od rana pili rakiję. (Szanuję ten styl życia.)
Zamek w Beracie okazał się jednym z najlepszych punktów programu. Wspinaczka była o wiele przyjemniejsza bez 35-stopniowego upału, a na górze czekał na mnie widok na całą dolinę, rzekę Osum i góry w oddali. Było tak pusto, że mogłem spokojnie usiąść na murach, popijać kawę i cieszyć się absolutnym spokojem.
Gjirokastra

Jeśli Berat to perełka, to Gjirokastra jest jej bardziej tajemniczą siostrą. Miasto wygląda jak scena z jakiejś średniowiecznej opowieści — wszystko jest tu z kamienia, a strome, brukowane uliczki prowadzą do jednego z najbardziej imponujących zamków Albanii.
Zimą Gjirokastra wygląda jeszcze bardziej dramatycznie. Chmury i mgła sprawiają, że twierdza na wzgórzu wydaje się wręcz mityczna. Czułem się jak bohater powieści fantasy, a jedyne, co brakowało, to smok przelatujący nad głową.
Ale prawdziwym skarbem Gjirokastry są jej tradycyjne pensjonaty. Mieszkałem w XVIII-wiecznym domu z drewnianymi sufitami, kominkiem i widokiem na góry tak pięknym, że zapomniałem o istnieniu telefonu. Jedynym problemem było to, że trudno było się zmusić do wyjścia na zimowy spacer, kiedy siedzenie pod kocem z winem było tak kuszące.
Theth

Nie będę kłamać — dotarcie do Theth zimą to wyzwanie. Główna droga często jest zamykana z powodu śniegu, co oznacza, że albo musisz mieć 4×4, dużo cierpliwości, albo kogoś, kto wniesie Cię na plecach.
Ale jeśli tam dotrzesz? Nie będziesz chciał wyjeżdżać.
Latem Theth jest znane z niesamowitych szlaków turystycznych, ale zimą wygląda jak malarska pocztówka. Góry otulone śniegiem, drewniane chatki z dymiącymi kominami, a dookoła cisza, którą przerywa jedynie chrzęst śniegu pod butami.
Większość mojego pobytu spędziłem na piciu herbaty górskiej, robieniu krótkich spacerów i oglądaniu śniegu przez okno. Jeśli kiedykolwiek marzyłeś o zimowej ucieczce w kompletnej ciszy i spokoju, Theth jest Twoim miejscem.
Korça

Korça to kulturalna stolica Albanii, a zimą zamienia się w uroczy, nastrojowy kurort.
Pierwsze miejsce, które odwiedziłem? Stary bazar, który wygląda jak coś wyjętego prosto z XIX wieku. Drewniane sklepiki, kawiarenki, a w nich starsze panie sprzedające domowe ciasta i miód. A najlepsza część? Korça to miejsce narodzin najsłynniejszego Albańskiego piwa, więc oczywiście musiałem spróbować. W końcu jak często można pić piwo przy kominku, kiedy na zewnątrz pada śnieg?
Voskopoja

Jeśli potrzebujesz miejsca, gdzie czas zwalnia, Voskopoja to Twój idealny zimowy azyl.
Wioska, która kiedyś była ważnym centrum kulturalnym Bałkanów, dziś jest spokojnym, ukrytym zakątkiem otoczonym górami. Większość czasu spędziłem na odwiedzaniu dawnych klasztorów, jedzeniu domowego chleba i piciu grzanego wina.
Jest tu tak cicho i spokojnie, że przez chwilę zastanawiałem się, czy nie powinienem porzucić życia w mieście i zamieszkać tu na stałe.
Czy Warto Odwiedzić Albanię Zimą?

Jeśli lubisz zwiedzać historyczne miasta bez tłumów – TAK.
Jeśli chcesz tanich hoteli, świetnego jedzenia i gór pokrytych śniegiem – TAK.
Jeśli podoba Ci się wizja picia grzanego wina przy kominku – TAK, TAK i jeszcze raz TAK!
Czy wróciłbym do Albanii zimą? Absolutnie. Może tylko nie powiem o tym zbyt wielu osobom… żeby nadal było tak spokojnie i magicznie!
Czy Ty odwiedziłbyś Albanię poza sezonem, czy wolisz letnie słońce? Daj znać w komentarzach!
Leave a comment