Podróżowanie to niesamowite doświadczenie – nowe kultury, smaki i przygody. Ale jest jedna rzecz, która potrafi skutecznie wyprowadzić człowieka z równowagi… bariera językowa.
Przed wyjazdem na Cypr myślałem sobie: “Przecież wszyscy mówią tu po Angielsku, nie będzie problemu!.” I faktycznie, w większości miejsc można dogadać się po Angielsku, ale to wcale nie oznacza, że nie czekają na Ciebie językowe pułapki…
Cypr ma dwa oficjalne języki: Grecki i Turecki. W południowej części wyspy (Republice Cypryjskiej) mówi się po Grecku, a w północnej części (Tureckiej Republice Cypru Północnego) – po Turecku. Angielski jest powszechnie używany, ale nie wszędzie. Wystarczy wpaść do lokalnej tawerny, targu czy maleńkiej wioski w górach, by nagle poczuć się jak na innej planecie.
Oto moje najlepsze (i najbardziej kompromitujące) przygody językowe na Cyprze – i kilka porad, jak ich uniknąć!
Greckie Znaki i Zagubiony Turysta (czyli ja)

Grecki alfabet wygląda epicko i tajemniczo, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że musisz go zrozumieć, żeby się nie zgubić.
Drogowskazy na Cyprze zazwyczaj są w dwóch językach – Greckim i Angielskim, ale zdarzają się miejsca, gdzie nie znajdziesz ani jednego słowa po Angielsku.
Pierwszy raz, gdy zobaczyłem znak “Λεμεσός” (czyli Limassol), pomyślałem: “No dobra, przecież to tylko litery!.” Tyle że Greckie litery nie przypominają tych, które znamy. Nieświadomie, zamiast skręcić w kierunku miasta, wjechałem prosto na czyjąś farmę oliwek.
Porada: Naucz się podstawowych Greckich liter lub ściągnij mapy offline, żeby uniknąć nieoczekiwanych przygód na cypryjskiej prowincji.
Zamawianie Jedzenia… Czyli jak Przypadkiem Kupiłem Całą Hodowlę Ryb

Jedzenie na Cyprze to poezja, ale zamawianie go po Grecku to już loteryjka.
Pewnego wieczoru chciałem zamówić trochę ryby w tawernie. Uśmiechnąłem się do kelnera i powiedziałem “λίγο ψάρι” (lígo psári – “trochę ryby”). Pokiwał głową z entuzjazmem, więc pomyślałem, że wszystko poszło idealnie.
Kilka minut później wrócił z ogromną tacą pełną ryb – porcją dla całej wioski.
Najwyraźniej moje greckie “trochę” zabrzmiało bardziej jak “wszystkie ryby, jakie macie na stanie”.
Porada: Wskazuj palcem w menu lub zapytaj o wielkość porcji, zanim przypadkowo zamówisz jedzenie dla dziesięciu osób.
Greckie “Tak” to “Nie”, a “Nie” to “Tak”?
Tutaj jest coś, co totalnie mnie zdezorientowało: Cypryjczycy czasem potrząsają głową na “tak”, a kiwają na “nie”.
Przykład z piekarni:
Ja – “Czy to ciasto jest z serem halloumi?”
Sprzedawczyni – potrząsa głową
Ja –“Aha, czyli NIE ma halloumi?”
Sprzedawczyni – potrząsa głową znowu
Ja – “…?”
Po chwili niezręcznej ciszy i mojej wewnętrznej paniki, uśmiechnęła się i powiedziała “Tak, jest z halloumi”.
Porada: Nie polegaj tylko na gestach! Zwracaj uwagę na wyraz twarzy. Jeśli ktoś potrząsa głową, ale się uśmiecha, prawdopodobnie miał na myśli “tak”.
Google Translate – Przyjaciel czy Wróg?

Jeśli myślisz, że Google Translate uratuje Cię w każdej sytuacji… to masz dużo optymizmu.
Raz próbowałem przetłumaczyć “Gdzie jest najbliższy bankomat?” na Grecki. Pokazałem swój telefon sprzedawczyni, a ona wybuchnęła śmiechem. Okazało się, że aplikacja przetłumaczyła to na coś w stylu “Gdzie znajdę najbliższy statek kosmiczny?”
Porada: Google Translate może pomóc, ale lepiej nie ufać mu bezgranicznie. Warto sprawdzić tłumaczenie w dwóch różnych aplikacjach albo po prostu zapytać po Angielsku – większość Cypryjczyków i tak Cię zrozumie.
Podsumowanie
Jeśli zgubisz się przez greckie napisy – potraktuj to jako przygodę.
Jeśli zamówisz za dużo jedzenia – ciesz się ucztą.
Jeśli Google Translate Cię skompromituje – po prostu się śmiej.
Bariera językowa bywa frustrująca, ale też daje najlepsze historie do opowiadania! Więc jeśli kiedyś przypadkowo poprosisz o drogę do statku kosmicznego albo zamówisz 10 razy więcej jedzenia niż planowałeś, po prostu się śmiej i ciesz się podróżą!
A Ty? Masz jakieś zabawne językowe wpadki z podróży? Podziel się nimi w komentarzach – niech wszyscy mają z czego się pośmiać!
Leave a comment